Izabela Lemanska
Spis treści
L’Argo BTX to profesjonalny zabieg kosmetyczny przeznaczony przede wszystkim dla skóry, na której widoczne są zmarszczki mimiczne, utrata gładkości, jędrności i świeżego wyglądu. Jego koncepcja opiera się na połączeniu składników, które mają wspierać rozluźnienie napięcia skóry z substancjami odpowiadającymi za jej regenerację, odżywienie i ochronę. To ważne, ponieważ sama walka ze zmarszczką nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Skóra, która z czasem staje się cieńsza, mniej elastyczna i bardziej sucha, potrzebuje również odżywienia, nawilżenia i wsparcia procesów regeneracyjnych. Dlatego L’Argo BTX nie koncentruje się wyłącznie na wygładzeniu zmarszczek. Ten zabieg działa szerzej, poprawiając również ogólną kondycję skóry.
Nazwa może sugerować skojarzenie z botoksem, i rzeczywiście nie jest ono przypadkowe. W terapii wykorzystywany jest spilanthol, składnik pochodzenia roślinnego, któremu przypisuje się działanie wpływające na napięcie skóry i wygląd zmarszczek mimicznych. Theo Marvée określa go jako składnik o działaniu „botulin-like”. Ale tutaj warto postawić bardzo wyraźną granicę: L’Argo BTX nie jest botoksem. Nie zawiera toksyny botulinowej i nie jest zabiegiem medycyny estetycznej. Określenie „BTX” odnosi się do sposobu działania wybranych składników kosmetycznych, a nie do zastosowania botoksu. I właśnie to rozróżnienie jest ważne, szczególnie jeśli zależy nam na naturalnym wyglądzie twarzy.
Każdego dnia wykonujemy tysiące ruchów twarzą. Marszczymy czoło, mrużymy oczy, uśmiechamy się, unosimy brwi, zaciskamy usta. W młodej skórze po ustaniu danego ruchu zmarszczka zazwyczaj szybko znika.
Z czasem sytuacja zaczyna się zmieniać. Skóra traci część swojej elastyczności, staje się mniej sprężysta, a procesy regeneracyjne zachodzą wolniej, więcej o elastyczności i sprężystości znajdziejsz tutaj. Zmarszczki, które początkowo pojawiały się tylko podczas mimiki, mogą z czasem pozostawać widoczne również w spoczynku.
Najczęściej zauważamy je:
na czole,
między brwiami,
wokół oczu,
wokół ust.
I właśnie na tym etapie warto pomyśleć nie tylko o „zmarszczce”, ale o kondycji całej skóry.
Nie będę tutaj robić długiej listy składników, ponieważ dla Ciebie ważniejsze od ich nazw jest to, jaką rolę pełnią w zabigu.
Formuła L’Argo BTX opiera się między innymi na:
spilantholu, ekstraktu z jeżówki elektrycznej, składniku ukierunkowanym na zmniejszenie napięcia i widoczności zmarszczek mimicznych,
fermentach z opuncji, wspierających odnowę i poprawiających kondycję skóry,
ekstrakcie z rokitnika, bogatym w składniki o działaniu antyoksydacyjnym i odżywczym, a także
ekstrakcie z jarzębiny, który uzupełnia działanie pielęgnacyjne i regenerujące.
To połączenie jest istotne, w pielęgnacji skóry, ponieważ dzialanie zabiegu nie skupia się na jednym problemie. Działa na wielu płaszczyznach, takich jak wygładzenie, regeneracja, odżywienie i ochrona.

Spilanthol jest jednym z głównych
składników L’Argo BTX. Pozyskuje się go z rośliny nazywanej jeżówką elektryczną.
W preparatach L’Argo BTX ma wspierać zmniejszenie napięcia skóry, co może przyczyniać się do wygładzenia wyglądu zmarszczek mimicznych. I tutaj pojawia się ciekawa różnica w porównaniu z klasycznym podejściem do pielęgnacji przeciwzmarszczkowej. Nie chodzi tylko o to, żeby dostarczyć skórze więcej składników odżywczych. Chodzi również o to, aby zmniejszyć wpływ ciągłego napięcia mimicznego na jej wygląd.
OPUNCJA I ROKITNIK, WSPARCIE DLA KONDYCJI SKÓRY
Drugim ważnym elementem terapii jest ferment z opuncji. Jego rolą jest między innymi wspieranie odnowy skóry i jej wygładzenia. Formuła zawiera również ekstrakt z rokitnika, który dostarcza składników o działaniu antyoksydacyjnym i regenerującym. Dlaczego ma to znaczenie? Ponieważ skóra dojrzała nie potrzebuje wyłącznie działania przeciwzmarszczkowego. Potrzebuje również dobrego nawilżenia, odżywienia i ochrony przed czynnikami, które przyspieszają jej starzenie. Dlatego L’Argo BTX można traktować nie jako zabieg "jednej zmarszczki", ale jako kompleksową pielęgnację skóry z widocznymi oznakami starzenia.
Terapia może być szczególnie interesująca dla skóry:
z widocznymi zmarszczkami mimicznymi,
mniej jędrnej i elastycznej,
suchej lub odwodnionej,
zmęczonej i pozbawionej blasku,
z oznakami starzenia,
wymagającej wygładzenia i rewitalizacji.
Może być dobrym wyborem również wtedy, gdy zauważasz, że zmarszczki mimiczne zaczynają pozostawać na twarzy dłużej niż kiedyś. Nie oznacza to jednak, że zabieg jest przeznaczony wyłącznie dla kobiet dojrzałych. Potrzeby skóry są indywidualne i zależą nie tylko od wieku, ale również od jej kondycji, mimiki, stylu życia i codziennej pielęgnacji.
Celem terapii jest przede wszystkim poprawa wyglądu i kondycji skóry.
Po zabiegu skóra może wyglądać:
Zmniejszenie napięcia mimicznego może sprawić, że drobne zmarszczki będą mniej widoczne.
Wygładzenie skóry i poprawa jej kondycji mogą nadać twarzy świeższy wygląd.
Skóra odpowiednio odżywiona i zregenerowana zwykle odzyskuje bardziej zdrowy, świetlisty wygląd.
Formuła terapii obejmuje również składniki wspierające nawilżenie i regenerację skóry.
Nie. To jedna z najważniejszych rzeczy, które warto powiedzieć wprost. Botoks jest procedurą medycyny estetycznej wykorzystującą toksynę botulinową. L’Argo BTX jest natomiast zabiegiem kosmetycznym opartym na działaniu składników aktywnych zawartych w profesjonalnych preparatach. Dlatego nie należy oczekiwać identycznego efektu ani traktować tych dwóch procedur jako zamienników. L’Argo BTX nie ma za zadanie całkowicie wyłączyć mimiki. Wręcz przeciwnie. Chodzi o wygładzenie i poprawę wyglądu skóry przy zachowaniu naturalnej ekspresji twarzy.
Zabieg jest wieloetapowy i rozpoczyna się od przygotowania skóry.
W profesjonalnym protokole L’Argo BTX wykorzystywane są między innymi preparaty przygotowujące skórę, serum L’Argo BTX SpilaVit, maska oraz krem pielęgnacyjny. Serum może być aplikowane manualnie lub wprowadzane z wykorzystaniem odpowiednio dobranej aparatury. Poszczególne etapy mają różne zadania:
OCZYSZCZENIE I PRZYGOTOWANIE SKÓRY → WYGŁADZENIE I PRZYGOTOWANIE NASKÓRKA → APLIKACJA SKŁADNIKÓW AKTYWNYCH → REGENERACJA I ODŻYWIENIE → WYCISZENIE ORAZ OCHRONA SKÓRY.
To nie jest więc jeden preparat nałożony na twarz. To cały zabieg pielęgnacyjny, którego poszczególne etapy uzupełniają się wzajemnie.
Jak w przypadku każdego profesjonalnego zabiegu kosmetycznego, przed wykonaniem terapii należy ocenić aktualny stan skóry.
Zabieg powinien zostać odłożony między innymi w przypadku:
aktywnych infekcji skóry,
opryszczki w fazie aktywnej,
świeżych uszkodzeń skóry,
nasilonych stanów zapalnych,
zaostrzenia chorób dermatologicznych,
znanej alergii na składniki preparatów.
Jeżeli skóra jest w danym momencie mocno podrażniona lub uszkodzona, najpierw warto przywrócić jej równowagę.
Nie taki jest cel zabiegu. L’Argo BTX nie ma prowadzić do unieruchomienia mięśni ani całkowitego pozbawienia twarzy mimiki. Jego zadaniem jest przede wszystkim wsparcie wygładzenia zmarszczek mimicznych i poprawa kondycji skóry.
Nie. Są to dwie różne procedury o różnym mechanizmie działania. L’Argo BTX jest terapią kosmetyczną, a botoks jest zabiegiem medycyny estetycznej.
Tak. Szczególnie wtedy, gdy pojawiają się zmarszczki mimiczne, utrata jędrności, suchość i oznaki zmęczenia skóry.
Po jednym zabiegu skóra może wyglądać na bardziej wygładzoną, nawilżoną i wypoczętą. Jeżeli celem jest długofalowa poprawa kondycji skóry, warto rozważyć serię zabiegów i odpowiednią pielęgnację domową.
Zakres zabiegu może być dostosowany do potrzeb skóry. O tym, czy szyja lub dekolt powinny zostać objęte zabiegiem, decyduję podczas konsultacji.
Zmarszczki są częścią naszej historii. Pojawiają się wtedy, kiedy się śmiejemy, dziwimy, martwimy, mrużymy oczy. Nie wszystkie musimy lubić, ale też nie każda zmarszczka wymaga natychmiastowej walki. Czasami wystarczy lepiej zadbać o skórę, zmniejszyć jej napięcie, poprawić nawilżenie i przywrócić jej świeższy wygląd. L’Argo BTX jest właśnie propozycją takiego podejścia. Bo przecież nie chodzi nam o to, aby twarz przestała wyrażać emocje. Chodzi o to, aby skóra wyglądała na bardziej wypoczętą, gładką i zadbaną, nadal pozostając naturalną. I być może właśnie to jest najciekawsze w nowoczesnej kosmetyce: nie próbować zatrzymać czasu, lecz sprawić, by skóra jak najlepiej radziła sobie z jego upływem.
Strona zrobiona w WebWave.